HISTORIA NAJSŁAWNIEJSZEJ CHORĄGWI Z OKRESU POWSTANIA WIELKOPOLSKIEGO 1918-1919

26 grudnia 1918 roku o godz. 21.10 na dworzec kolejowy w Poznaniu przybywa pociągiem Ignacy Jan Paderewski. Tysiące mieszkańców witają wyjątkowego gościa. Wieczorem z okna hotelu “Bazar” Paderewski przemawia do zgromadzonych Poznaniaków

Dzień następny – 27 grudnia 1918 r. – miał być dniem spotkań z Poznaniakami. Wszystko doskonale zaplanowano. Niestety Ignacy Jan Paderewski zachorował i większość spotkań odwołano.

W tym samym dniu, 27 grudnia 1918 r. wieczorem, w małej wsi Łęczyca, położonej przy drodze z Poznania do Mosiny, tuż przed Puszczykowem w domu Kazimiery i Tadeusza Garsteckich odbywa się przyjęcie. Tadeusz Garstecki, kupiec i przedsiębiorca, społecznik i wioślarz. Jego żona Kazimiera, posiadaczka kamienicy na poznańskim Chwaliszewie i właścicielka tamtejszego sklepu “Tabakengeschaft” z wyrobami tytoniowymi. W spotkaniu towarzyskim uczestniczy także dobry znajomy rodziny, znany poznański artysta-malarz Bolesław Lewański. W trakcie przyjęcia do domu Garsteckich przybywa spóźniony gość z Poznania, przynosząc wiadomość, że w mieście wybuchły walki. Wśród uczestników zapanowuje radość. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że “Polska budzi się”. Postanawiają zamanifestować Polskość, choćby tutaj w małej podpoznańskiej Łęczycy. Zapada decyzja wykonania chorągwi. Kazimiera Garstecka przygotowuje materiał – 5 kawałków płótna pościelowego farbuje na czerwono w soku z buraków. W międzyczasie malarz Bolesław Lewański, najprawdopodobniej spontanicznie i “na kolanie” projektuje orła. Orzeł był wyjątkowy. Aplikacja z białym orłem zostaje naszyta na materiał. Powstaje ogromna chorągiew o wymiarach 2,2 m x 1,17 m. W nocy 27/28 grudnia 1918 r. chorągiew, zostaje wywieszona na domu Garsteckich w Łęczycy koło Puszczykowa.

Kilkanaście dni później, gdy Poznań był już oswobodzony, Garstecka urodziła w Łęczycy syna. Był to wyjątkowo szczęśliwy czas. Syn otrzymał imię Szczęsny. Jak się później okaże, to on właśnie – 64 lata później – wydobędzie z zacisza rodzinnego chorągiew “łęczycką” i pokaże światu. W 1925 r. Garstecka opuszcza małą Łęczycę i powraca do Poznania, na Sołacz. Tam kontynuuje wywieszanie chorągwi z orłem z okazji rocznic, świąt państwowych i kościelnych. W czasie okupacji hitlerowskiej chorągiew jest ukrywana – przechowywana pomiędzy pościelą. Kazimiera Garstecka przeżyła wojnę. Po jej zakończeniu, jeszcze przez pewien czas kontynuuje zwyczaj wywieszania chorągwi na elewacji swojego domu. Potem chorągiew stała się pamiątką, przechowywaną z pietyzmem przez rodzinę w zaciszu domowym. Dopiero w 1982 r. ujrzała światło dzienne, a to za sprawą syna pani Garsteckiej, który przyszedł do poznańskiego muzeum i ofiarował ten bezcenny przedmiot. Niestety chorągiew “łęczycka” wciąż leżała w magazynach i czekała na swoją chwilę – prawie 15 lat, kiedy to w 1997 r. stała się częścią ekspozycji. Oficjalnie – już jako symbol – rodzinna chorągiew z Łęczycy pojawiła się w przestrzeni publicznej w 2008 r. na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego https://27grudnia.pl/. Jednak ogromną popularność zyskała właściwie dzięki społeczności Poznania i Wielkopolski. To Stowarzyszenie Kibiców klubu piłkarskiego LECH“Wiara Lecha” upatrzyła sobie właśnie tą chorągiew i wykorzystała w chlubnym i praktycznym zarazem celu. W 2010 r. za zyski ze sprzedaży replik chorągwi Lewańskiego i Garsteckiej został sfinansowany zakup zniczy, które zapłonęły na grobach Powstańców Wielkopolskich w rocznicę wybuchu powstania. Akcję kibiców wsparł wówczas Marszałek Województwa Wielkopolskiego, który był głównym organizatorem obchodów 92 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Wówczas replika chorągwi “łęczyckiej” Lewańskiego i Garsteckiej poraz pierwszy załopotała nad Poznaniem, na budynku Urzędu Marszałkowskiego. Był to wyjątkowy i symboliczny moment, kiedy chorągiew zaistniała, stając się sławna nie tylko w grodzie Przemysła i Wielkopolsce, ale też na terenie całego kraju. Stała się rozpoznawalna. Do dziś repliki chorągwi z Łęczycy Lewańskiego i Garsteckiej powiewają z okazji rocznic i świąt na ulicach, domach, urzędach instytucji państwowych i samorządowych. Dumny orzeł Lewańskiego widnieje na wielu budynkach całej Wielkopolski, ale i też poza jej granicami, stanowiąc nieodłączny element murali, związanych z Powstaniem Wielkopolskim. Co więcej, wiele grup rekonstrukcyjnych używa “łęczyckiej” chorągwi Lewańskiego i Garsteckiej podczas swoich pokazów, pomimo tego, że historycznie chorągiew nigdy nie była użyta w jakichkolwiek działaniach bojowych, przez jakikolwiek oddział powstańczy. Jednak magii tego wyjątkowego przedmiotu-obecnie eksponatu muzealnego – trudno się oprzeć. Pomimo rozpoznawalności chorągwi i powszechnemu używaniu dzieje osób, zaangażowanych w jej powstanie są powszechnie nieznane.

Oryginał chorągwi z Łęczycy koło Puszczykowa, wykonanej przez Kazimierę Garstecką i Bolesława Lewańskiego, w dniu wybuchu Powstania Wielkopolskiego, eksponowany obecnie w Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 w Poznaniu.

HISTORIA TWÓRCÓW CHORĄGWI Z ŁĘCZYCY KOŁO PUSZCZYKOWA:

KAZIMIERA GARSTECKA (1883-1959)

Urodziła się 23 stycznia 1883 r. w Poznaniu na Chwaliszewie jako córka Krzysztofa Koltermanna, młynarza, później handlarza i kupca. Koltermannowie posiadali kamienicę przy ulicy Chwaliszewo nr 67. Tam istniała też składnica mąki i sklep z tytoniem i cygarami. Koltermann prowadził również agenturę czasopisma “Praca” i Czytelni Polskiej na Wielkie Księstwo Poznańskie i miasto Poznań. Była to jedna z sześciu takich agentur na Chwaliszewie. Mieszkał z dwiema córkami Kazimierą i Władysławą. W 1891 do Koltermannów wprowadza się i zamieszkuje przez zalewie 2 lata rodzina Lewańskich wraz z 11-letnim synem Bolesławem. Zapewne tutaj, już w ich dzieciństwie należy dopatrywać się początku znajomości Kazimiery i Bolesława – przyszłych twórców chorągwi z Łęczycy. Starsza córka KoltermannaWładysława w lutym 1907 r. wychodzi za mąż za prężnego poznańskiego przedsiębiorcę budowlanego Piotra Pewińskiego.

Kamienica przy ul. Chwaliszewo 67 w Poznaniu (2020 r.)

Pewińscy zamieszkują w kamienicy Koltermannów. Piotr Pewiński zaangażowany jest aktywnie w działalność “Sokoła” poznańskiego. W 1911 r. z okazji srebrnego jubileuszu “Sokoła” Pewiński wchodzi w skład Komitetu Jubileuszowego, obok tak znanych postaci jak Julian Lange, Karol Rzepecki i Krzyżankiewicz. Piotr Pewiński jest przy tym zapalonym kołownikiem, jak wówczas nazywano rowerzystów. Już w 1904 r. jest przodownikiem, a w 1911 r. piastuje funkcję radnego Wydziału Oddziału Kołowników “Sokoła”.

Piotr Pewiński (z prawej) – szwagier Kazimiery Garsteckiej. Członek Oddziału kołowników “Sokoła” poznańskiego (zbiory autora)

W chwaliszewskiej kamienicy zamieszkuje również Kazimiera, młodsza siostra Władysławy Pewińskiej. Pomimo swoich 30 lat wciąż jest panną. Zapewne przez szerokie poznańskie kontakty towarzyskie, jakie utrzymuje Piotr Pewiński, Kazimiera poznaje poznańskiego kupca Tadeusza Garsteckiego, współwłaściciela firmy Garstecki S&T Herrengarderoben-Moda Męska. Zakład mieści się przy ulicy Wrocławskiej. Tadeusz jest przy tym zapalonym wioślarzem, wiceprezesem poznańskiego Towarzystwa Wioślarzy “Tryton”. Już w sierpniu 1913 roku w Poznaniu na Warcie odbywają się wielkie pokazy łodzi – widowisko zwane Korso kwiatowe. W imprezie bierze udział łódź o nazwie “PAGODA”, której załogę stanowią Kazimiera Koltermann jako sterniczka i wioślarze Tadeusz Garstecki i Piotr Pewiński. Łódź “PAGODA” zdobywa III pochwałę w konkursie. Kazimiera i Tadeusz przypadają sobie do gustu do tego stopnia, że już 2 miesiące po zawodach…biorą ślub. Zamieszkują w kamienicy przy ul. Chwaliszewo 67, tam, gdzie Pewińscy. Kamienica tętni życiem. Można rzec, że zbiegają się tu ścieżki poznańskiego świata artystycznego. W 1917 r. kamienicę zamieszkuje Sylwester Priebe, teść poznańskiego artysty-malarza Bolesława Lewańskiego. Natomiast małżeństwo Lewańskich sprowadza się tu już w 1914 r. W pamiętny wieczór 27 grudnia 1918 r. Garsteccy przebywają w małej wiosce Łęczyca, położonej pomiędzy Luboniem a Puszczykowem, przy drodze do Mosiny. Trwa spotkanie towarzyskie przyjęcie, na którym zapewne spotyka się cała rodzina i przyjaciele, w tym przystojny i pełen uroku poznański artysta-malarz Bolesław Lewański. Na wieść o wybuchu walk w Poznaniu, spontanicznie powstaje chorągiew z orłem, autorstwa Kazimiery Garsteckiej i Bolesława Lewańskiego. Czy twórców chorągwi łączyło coś więcej niż przyjaźń? Oboje byli w związkach małżeńskich. Jednak z dokumentów archiwalnych dowiadujemy się, że już od 1920 r. małżeństwo Garsteckich było w.… separacji(?!). W 1919 r. zaledwie kilka miesięcy po powstaniu chorągwi do Łęczycy powraca artysta-malarz Bolesław Lewański, zamieszkując tu przez okres letnich kanikuł, aż do października 1919 r. Wkrótce opuści Poznań na stałe. Natomiast mąż KazimieryTadeusz Garstecki definitywnie wyprowadza się z Łęczycy w grudniu 1921 r. W Poznaniu jest już właścicielem dużej Fabryki Cygar i Krajalni Tytoniu przy ówczesnej ulicy Raczyńskich. Fabryka zlokalizowana jest w zabudowaniach byłej fabryki maszyn Hipolita Cegielskiego. Garstecki nie ma szczęścia – w 1921 r. wybucha tam ogromny pożar. Pali się cały kwartał. Zakład jednak szybko odbudowano. Już w 1922 r. fabryka Garsteckiego uczestniczy w II Targu Poznańskim, wystawiając się jako Fabryka Cygar Tadeusz Garstecki i reklamując, iż: (…) dostawia ogólnie znane ze swej znakomitej jakości cygara “Gryf”, “Novaria”, “Cuba Rosa”, “Aviso”, “Cubana”, “Magnet”, “Kmicic”(…). Garstecki mieszka wciąż w Poznaniu. W 1923 r. przychodzi depresja ekonomiczna i fale strajków w przemyśle tytoniowym. Poznańskie fabryki zwalniają pracowników. Największą redukcję w mieście przeprowadza Garstecki – zwalnia 270 z 300 pracowników-robotnic. W 1924 r. państwo wprowadza monopol tytoniowy. To jest definitywny cios dla firmy. W marcu 1924 r. Garstecki wysprzedaje akcje swojej Fabryki Cygar. W 1925 r. opuszcza Poznań, przeprowadzając się do Wągrowca. Tam inwestuje w swój kolejny biznes. W marcu 1925 r. kupuje za cenę 95 000 zł Wągrowickie Zakłady dla Przemysłu Rolniczego Cieplucha & Spółka. Niestety rok później w jego nowych zakładach wybucha pożar, niszcząc gorzelnie i suszarnię. Straty są olbrzymie, oszacowane na 400 000 zł. Garstecki nie poddaje się, nadal działa aktywnie w Wągrowcu, prowadząc interes, aż do swojej tragicznej śmierci. Umiera w 1933 r. w wieku zaledwie 46 lat. Jego żona Kazimiera Garstecka praktycznie od 1918 r. pozostaje wciąż w Łęczycy, aż do 1925 r. W międzyczasie, w 1923 r. rodzina Pewińskich zmuszona jest do przeprowadzki z Poznania do Łęczycy. Piotr Pewiński, wpada w sidła hazardu – przegywa w karty dwie kamienice w Poznaniu w tym jedną, rodzinną przy ul. Chwaliszewo 67. Natomiast Kazimiera Garstecka definitywnie opuszcza Łęczycę w czerwcu 1925 r. wracając do Poznania, na Sołacz. Staje się właścicielką domu przy ulicy Śląskiej 20.

Były dom Kazimiery Garsteckiej przy ulicy Śląskiej 20 na poznańskim Sołaczu. Tutaj, do 1939 r. zamieszkiwał również artysta-malarz Leon Prauziński.

W tym domu jej lokatorem jest Leon Prauziński legendarny artysta-malarz Powstania Wielkopolskiego. Zamieszkuje tam wraz z rodziną, aż do 1939 r. Kazimiera Garstecka i Leon Prauziński znają się doskonale. W 1939 r. Kazimiera pełni funkcję bibliotekarki w bibliotece Towarzystwa Czytelni Ludowych na Sołaczu. Po wybuchu wojny, w listopadzie 1939 r. Leon Prauziński zostaje aresztowany przez Gestapo, osadzony w Forcie VII, a następnie zamordowany. Kazimiera Garstecka przeżyła wojnę. Przez większość swojego życia działa aktywnie w Sodalicji Mariańskiej. Umiera w Poznaniu w 1959 r. Spoczywa na Cmentarzu parafii Vianey-a w Poznaniu, w jednym grobie wraz z synem Szczęsnym i córka Kordulą.

Grób Kazimiery Garsteckiej na cmentarzu parafii pw. św. Jana Vianeya w Poznaniu.

BOLESŁAW LEWAŃSKI (1880-1959)

Urodził się 4 listopada 1880 r. w Zakrzewie koło Poznania. Był synem Wincentego, rzeźnika, pochodzącego z Mosiny. Lewańscy przenoszą się do Poznania już w 1885 r. W 1891 r. przeprowadzają się do kamienicy Koltermannów na ulicę Chwaliszewo pod nr 67. 10-letni Bolesław już wtedy poznaje swoją sąsiadkę i rówieśniczkę Kazimierę, córkę właściciela kamienicy. Wtedy jeszcze oboje nawet nie przypuszczają, że w przyszłości, wspólnie stworzą sławną chorągiew. Młody Bolesław przejawia uzdolnienia plastyczne. Po ukończeniu szkoły średniej w Poznaniu wyjeżdża na studia za granicę, do Berlina. Kontynuuje naukę w Szkole Sztuk Pięknych (Berliner kunstschule ), którą kończy w 1905 r. Nadal uzupełnia edukację artystyczną, tym razem w Monachium, a potem w Paryżu. Powraca do Poznania. Poznaje Helenę Priebę. Jej bracia również malują. Bolesław i Helena biorą ślub. Lewański cały czas tworzy aktywnie. Już w 1917 r. wystawia swoje prace na zimowej wystawie artystów w sławnym, poznańskim salonie Towarzystwa Sztuk Pięknych. Ilustruje też podręczniki, w tym bardzo popularną pozycję pt. “Początki czytania i pisania, czyli elementarz i zajmujące czytanki”, opracowany przez znanego wówczas polskiego pedagoga Teodora Bernadzikiewicza. Elementarz wydano drukiem w 1918 r. przez Towarzystwo Czytelni Ludowych w Poznaniu. Ilustracje Lewańskiego zdobią też opracowanie Marii Bogusławskiej pt. “Młodzi” i Ireny Gajewskiej pt. “Kierdej”. Późnym wieczorem 27 grudnia 1918 r. na przyjęciu w Łęczycy schodzą się ścieżki Bolesława Lewańskiego i Kazimiery Garsteckiej. Razem tworzą dzieło swego życia – chorągiew z orłem, która ponad 90 lat później stanie się rozpoznawalna w całej Polsce, rozsławiając pamięć o Powstaniu Wielkopolskim. Lewański przyjeżdża jeszcze do sielskiej, podpoznańskiej Łęczycy na letnie kanikuły w 1919 r. Wyjeżdża w październiku 1919 r.

Bolesław Lewański w swojej pracowni (zdjęcie sprzed 1939 r.)

W 1920 r. opuszcza definitywnie Poznań i przeprowadza się do Bydgoszczy. Tam współorganizuje zręby życia artystycznego i edukacji. W 1920 r. artysta tworzy duży obraz Najświętsze Serce Jezusa dla kościoła w Bydgoszczy. Angażuje się również w powstanie tamtejszej Państwowej Szkoły Przemysłu Artystycznego. Jednocześnie razem z poznańskimi artystami Antonim Procjałowiczem i Kazimierzem Ulatowskim zakłada w Bydgoszczy Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Jest jego wiceprezesem i gospodarzem wystaw. Lewański prowadzi też równolegle zajęcia z rysunku i przewodzi kursom wieczorowym. Pracuje jako nauczyciel malarstwa w Państwowym Gimnazjum Klasycznym w Bydgoszczy. W 1924 r. wykonuje projekt odznaki pamiątkowej 62 Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Bydgoszczy, a w 1929 projekt pomnika ku czci żołnierzy tego pułku. Pomnik odsłonięto w tym samym roku na terenie koszar jednostki. Ówczesna prasa donosiła, że: (…) Twórcą pomnika ku czci poległych 62 Pułku Piechoty Wlkp. który podczas uroczystości 10-lecia pułku był poświęcony na dziedzińcu koszarowym jest – jak się dowiadujemy – profesor p. Lewański z Bydgoszczy. Pomnik ten przedstawia się okazale i przynosi zaszczyt projektodawcy(…). W latach 1928-1929 Lewański uczy historii, sztuki i prac ręcznych. W 1931 r. w wieku 51 lat odchodzi w stan spoczynku. Jeszcze w 1933 r. ofiaruje Państwowemu Gimnazjum Klasycznego w Bydgoszczy swój obraz, przedstawiający wzlatującego orła ponad chmury. Obraz ten, według słów Lewańskiego ma przedstawiać w sposób symboliczny hasło “WYŻEJ” i pobudzać młodzież do wznoszenia się ponad poziomość życia.

W życiu prywatnym artysty-malarza Lewańskiego często pojawiały się tragedie. Już rok po ślubie z Heleną urodził się nieżywy chłopiec. Rok później zmarło ich kolejne dziecko. W 1915 r. Lewańscy adoptowali w Pradze córeczkę-Marysię Malczewską herbu Adwaniec, urodzoną w tymże roku. W 1937 r. w Bydgoszczy przychodzi kolejna tragedia – żona Lewańskiego – Helena popełniła samobójstwo, trując się gazem. Bolesław Lewański często jeździ w plenery. Tak trafia do Kruszwicy. Tam poznaje Ewę Ryczkę, uzdolnioną plastycznie córkę zamożnego dzierżawcy Jeziora Gopło. Ryczkowie prowadzą dom otwarty dla artystów. Ich pałac odwiedzają m.in. Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski i kompozytor Ludomir Różycki. Lewański uczy Ewę rysunku, przekazuje swoje praktyczne wskazówki, co do warsztatu plastycznego. Pomiędzy nimi zawiązuje się mocne uczucie. Wkrótce zostają małżeństwem i zamieszkują w rodzinnym pałacu Ryczków na Półwyspie Rzępowskim nad Jeziorem Gopło. W czasie okupacji Lewańscy zostali wysiedleni na kresy wschodnie Do Kruszwicy powrócili po wojnie. Bolesław Lewański zmarł w Kruszwicy w 1959 r. Zgodnie z jego wolą do trumny włożono wszelkie recenzje, materiały i artykuły związane z jego twórczością, a także, na jego życzenie, …butelkę starego wina z piwnicy rodziny Ryczków. Bolesław Lewański spoczywa w grobowcu rodzinnym Ryczków na kruszwickim cmentarzu. Ewa Lewańska, dzięki wcześniejszemu wsparciu i lekcjom malarstwa, udzielanym przez Bolesława Lewańskiego stała się znaną malarką, wystawiając swoje obrazy i zyskując uznanie publiczności oraz krytyków. W 1998 r. imieniem Ewy Lewańskiej nazwano Przedszkole Nr 3 w Bydgoszczy. Tam też znajduje się Izba Pamięci Ewy Lewańskiej.

EPILOG

Chorągiew z orłem Kazimiery Garsteckiej i Bolesława Lewańskiego, która powstała w Łęczycy koło Puszczykowa w dniu 27 grudnia 1918 r. w dzień wybuchu Powstania Wielkopolskiego stała się w obecnych czasach swoistym zjawiskiem społecznym. Jej repliki dekorują ulice, budynki, urzędy, a murale z orłem Lewańskiego zdobią ściany budynków nie tylko w Wielkopolsce. Chorągiew “łęczycka” stała się de facto realnym, rozpoznawalnym ambasadorem i nośnikiem pamięci o Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919 r. nie tylko w regionie, ale w całej Polsce.

Orzeł zaprojektowany przez Bolesława Lewańskiego jest wyjątkowy, posiada niepowtarzalny urok, emanuje dumą i godnością, jaką posiadają w swej naturze Wielkopolanie. Wszystkich zaangażowanych w dzieło powstania i rozpropagowania chorągwi z Łęczycy, zarówno panią Kazimierę Garstecka, artystę Bolesława Lewańskiego, a już później Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, społeczność kibiców poznańskiego klubu piłkarskiego LECH “Wiara Lecha” łączył zawsze wspólny, jeden i ten sam czynnik – spontaniczna potrzeba wyrażenie swojego patriotyzmu, miłości i przywiązania do Ojczyzny. To właśnie w tym przejawia się magia i wyjątkowość tej najsławniejszej chorągwi czasów Powstania Wielkopolskiego. Ale nie tylko… Wydaje się, że artysta Bolesław Lewański tworząc wizerunek orła zakodował w swoim dziele pewnego rodzaju informację. Mianowicie, obrys zewnętrzny orła ewidentnie układa się w kształt… serca.

Pradziadkowi, Michałowi Piaskowi, podoficerowi i żołnierzowi Powstania Wielkopolskiego – poświęcam.

Opracował: Robert Kiszkurno – 27.12.2021 r.

Powyższy artykuł ma charakter autorski.

Wszelkie kopiowanie artykułu w całości lub w części bez zgody autora jest zabronione.

Bibliografia:

Przy opracowaniu powyższego tekstu korzystano z niżej wymienionych źródeł:

  • Notatka Głównego Inwentaryzatora Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości w Poznaniu pani Beaty Wojciechowskiej z dnia 19.09.2018 r.
  • Pismo z Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości nr WMN/ZGZ/512/79/2018 z dnia 5.09.2018 r.
  • Karta Policyjna pruskiej karty meldunkowej Kartoteki Ewidencji Ludności miasta Poznania z lat 1870-1931 dotycząca Bolesława Lewańskiego (źródło: Archiwum Państwowe w Poznaniu)
  • Karta Policyjna pruskiej karty meldunkowej Kartoteki Ewidencji Ludności miasta Poznania z lat 1870-1931 dotycząca Kazimiery Garsteckiej (źródło Archiwum Państwowe w Poznaniu)
  • Srebrna Księga Sokoła Poznańskiego 1886-1911, Poznań 1911
  • Sprawozdanie Towarzystwa Wioślarzy “TRYTON” w Poznaniu 1912-1913
  • Jarosław Łuczak, Chorągwie patriotyczne Powstania Wielkopolskiego
  • Jarosław Łuczak, Znaki i symbole Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, w: (portal Instytutu Pamięci Narodowej)
  • Stanisław Sierpowski, Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, w: Katalog źródeł i materiałów (2003)
  • “Bogufał z Bydgoszczy” MALARZ RZECZYWISTOŚCI I BASNI, w: Przegląd Bydgoski: czasopismo regionalne naukowo-literackie 1933, R. 1, z. 2
  • Barbara Chojnacka, Historia jednego obrazu, w: Kalendarz Bydgoski 2009
  • Barbara Chojnacka, Bolesław Lewański (1881-1952) – “malarz rzeczywistości i baśni”? w” Kronika Bydgoska XXXVII (2016)
  • Ewa Piechocka, Opowieści rodzinne – Dom nad Gopłem, w: “Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza tom XVI” 2O12
  • Antoni Czubiński, Powstanie Wielkopolskie. Geneza-Charakter-Znaczenie, Wydawnictwo Poznańskie 1988
  • Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne, Historia Kruszwicy, Kujaw i Wielkopolski ( http://kruszwicahistoria.blogspot.com/2015/05/ewa-lewanska.html )
  • Sprawozdanie dyrekcji Państwowego Gimnazjum Klasycznego w Bydgoszczy za lata szkolne 1929/30-1931/32
  • Sprawozdanie Dyrekcji Państwowego Gimnazjum Klasycznego w Bydgoszczy za lata szkolne 1920-1929
  • Antoni Czubiński, Klasowy ruch robotniczy w Wielkopolsce w okresie II Rzeczpospolitej: praca zbiorowa, T. 1 lata 1918-1928, Wydawnictwo Poznańskie 1963.
  • Marek Jerzy Miniakowski – Genalogia Potomków Sejmu Wielkiego. Serwis genealogiczny pod patronatem Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego. http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.17354
  • Czasopisma:
  • Postęp 1906.04.10, R.17, Nr 82
  • Postęp, 1906.05.01, R.17, Nr 99
  • Postęp, 1907.05.23, R.18, Nr 116
  • Postęp, 1921.07.24, R.18, Nr 149
  • Praca, 1918.01.13, R.22, Nr 2
  • Orędownik, 1888.01.29, R.18
  • Gazeta Wągrowiecka, 1925.03.19
  • Gazeta Wągrowiecka, 1925.03.17 Nr 33
  • Gazeta Wągrowiecka 1925.06.04, Nr 65
  • Gazeta Bydgoska 1933.05.02 R.12, nr 101
  • Dziennik Bydgoski, 1937.12.17, Nr 289
  • zdjęcie Bolesława Lewańskiego publikuję dzięki uprzejmości i za zgodą pani Barbary Chojnackiej z Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy
error: Kopiowanie niedozwolone!!